Konsekwencje za małej ilości snu. Dlaczego musimy dbać o to, żeby się wysypiać

Redakcja
20.05.2019 14:56
A A A
Ząbkowanie bez bólu

Ząbkowanie bez bólu (Fot. Shutterstock/Volha_R)

Sen jest niezwykle ważny, a przesypianie ciągiem kilku godzin ma wielki wpływ na nasz organizm. Gdy brakuje nam snu, często działamy jak na autopilocie, wykonując podstawowe czynności, ale wolniej, nie do końca tak, jakbyśmy chcieli. Co jeszcze dzieje się, gdy śpimy zbyt krótko?

Ile powinniśmy spać?

Wiele zależy od tego, ile lat mamy. Im jesteśmy starsi, tym mniej snu potrzebujemy. Niemowlęta śpią często do siedemnastu godzin na dobę (łącznie z drzemkami w ciągu dnia). Dwulatek powinien spać jedenaście-czternaście godzin na dobę, między trzecim a piątym rokiem maluch powinien przesypiać dziesięć-trzynaście godzin na dobę. A później? Między szóstym a dwunastym rokiem życia powinno się spać około dziewięciu-dwunastu godzin
na dobę. Nastolatki potrzebują minimum dziewięciu godzin snu na dobę, zdrowe osoby dorosłe powinny spać siedem-osiem godzin, po sześćdziesiątym roku życia często wystarcza ledwo pięć godzin - chociaż oczywiście lepiej spać dłużej.

Po co nam sen?

Podczas snu nasz organizm z jednej strony odpoczywa, z drugiej strony dzieje się w nim wiele procesów. To wtedy mózg porządkuje zebrane w ciągu dnia informację, intensywniej produkowane są niektóre hormony (np. hormon wzrostu, nie bez przyczyny mówi się,
że w czasie snu rośniemy). Gdy śpimy spada tętno i ciśnienie krwi, gdy się wysypiamy jesteśmy mniej narażeni na choroby serca. Regenerują się nasze tkanki i komórki, wygładza się skóra, sen sprawia, że nasz układ odpornościowy pracuje na pełnych obrotach.

Ząbkowanie bez bóluZąbkowanie bez bólu Fot. Shutterstock/Stock-Asso

Dlaczego nie śpimy?

Możliwości jest wiele. Nie możemy zasnąć po emocjonującym dniu, boimy się, że będą męczyć nas koszmary, bo… wyspaliśmy się w ciągu dnia. Inna sprawa to zaburzenia snu,
które sprawiają, że problemy ze snem nie są jednorazowe, nie wysypiamy się przez dłuższy czas. Najpopularniejszym z nich jest bezsenność - może być krótkotrwała (przygodna)
lub przewlekła (trwa ponad cztery tygodnie). Bezsenność sprawia, że nie śpimy wystarczająco długo, albo jakość naszego snu jest zła. Może ona być oddzielnym schorzeniem lub objawem innej choroby (zarówno psychicznej, jak i fizycznej - m.in. depresji, chorób układu moczowego, czy wszelkich schorzeń, którym towarzyszy ból).

Na jakość snu wpływa także to, gdzie śpimy i co robimy przed snem. W towarzystwie włączonego telewizora, w dusznym pomieszczeniu, po zjedzeniu obfitego posiłku
tuż przed położeniem się do łóżka, nie będziemy spać dobrze.

To, że nie śpimy, może być też niezależne od nas. Nasz sen mogą zakłócać imprezujący sąsiedzi, budowa za oknem, czy domownicy - szczególnie, jeśli ich rytm dobowy różni
się od naszego. Krzątający się po mieszkaniu partner, który wybiera się na nocną zmianę, może nas skutecznie wybudzić. Jakość snu pogarsza się, gdy w domu jest maluch, który budzi się nieustannie - bo męczy go problemy z brzuszkiem, bo ząbkuje.

Co się dzieje, gdy nie śpimy?

To, że sen jest ważny, wie chyba każdy. Jego brak upośledza pracę mózgu. Sprawia,
że myślimy wolniej, ciężko o logiczne decyzje, często działamy zupełnie inaczej,
niż robilibyśmy to wyspani. Zaburzenia nastroju, problemy z koncentracją i pamięcią, spadek motywacji do działania - to tylko niektóre zagrożenia, które związane są z niedoborami snu. Jesteśmy mniej produktywni, ale nie tylko - gdy nie śpimy praca układu odpornościowego jest zaburzona, jesteśmy narażeni na ataki z zewnątrz. Jesteśmy osowiali, ale i podatni
na wszelkie infekcje.

Im dłużej nie śpimy, tym większe spustoszenie w naszym organizmie. Jednorazowe (powyżej 48 godzin) niedobory snu mogą mieć poważne skutki. Już dwie doby bez snu sprawiają,
że niewyraźnie widzimy, a czas reakcji znacząco się wydłuża. Dreszcze, bóle mięśni i stawów - dolegliwości braku snu naprawdę możemy poczuć. 

Ząbkowanie bez bóluZąbkowanie bez bólu Fot. Shutterstock/Photographee.eu

Co robić, aby się wyspać?

W skrajnych przypadkach pomocy należy szukać u specjalisty. Najczęściej jednak wystarczy zadbać o sprzyjające warunki. Warto zrezygnować z oglądania telewizji czy patrzenia w ekran smartfona na około dwie godziny przed położeniem się spać, ostatni posiłek (lekki!) zjeść
nie później niż dwie, trzy godziny przed pójściem do łóżka, dobrze jest wywietrzyć pokój,
w którym śpimy, zadbać o to, było w nim ciemno. O higienę nocnego snu zadbamy
także, jeśli będziemy unikać drzemek w ciągu dnia, a przed snem weźmiemy ciepłą kąpiel - pomoże ona się zrelaksować, rozluźni mięśnie.

A jeśli nasze problemy ze snem nie są zależne jedynie od nas? Poproś partnera, który pracuje na zmiany, aby pamiętał o zamknięciu drzwi od sypialni, zanim zacznie rozpalać światło
w innych częściach mieszkania. Nocne pobudki dziecka? Zlokalizuj przyczynę problemu, może jakość waszego snu (bo częste pobudki męczą nie tylko ciebie, ale i malucha) poprawią środki łagodzące ból? Warto też umówić się z partnerem, że wstajecie w nocy na zmianę,
albo macie swoje "dyżury" - dzięki temu każde z was będzie miało szansę przespać ciągiem choć odrobinę.